Choć spotterzy formalnie nie pracują jeszcze w Krakowie, już niedługo będą się udzielać przy najważniejszych klubach. Wizerunek funkcjonariuszy się poprawi? Porozmawiajmy!
Ponieważ chcemy rozmawiać o kibicowaniu, nie można pominąć tych, którzy odpowiadają za zabezpieczenie meczów. Już nie na stadionach – tam kluby wynajmują ochronę, ale policja jest zawsze w odwodzie. Jej działania budzą kontrowersje, ale takie budzi też kibicowanie w naszym kraju. Skoro chcemy pokazać, że nie każdy kibic to chuligan, to nie możemy sami ulegać stereotypom.
I nie zamierzamy tym bardziej, że w polskiej policji pojawia się nowe stanowisko – spotter. Ma pracować z kibicami na co dzień, pojawiać się na każdym meczu i samemu być kibicem. Na stadionie nie będzie miał munduru, nie będzie miał broni. Nie jest od tego, żeby stanowić jednoosobową armię.
Więc po co? Pewnie wielu zadaje sobie to pytanie. Warto posłuchać odpowiedzi Dariusza Potaczka, który jest odpowiedzialny za szkolenie spotterów w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
_____________________________________________________________
Inverness, Szkocja – Choć spotter brzmi z angielska, w Polsce jego zadania będą bardziej przypominać obowiązki tzw. football liaison officers z Wielkiej Brytanii, których dobrze oceniają sami kibice. Oni nie są od siłowych interwencji – mają stać się częścią stadionowej społeczności i zapobiegać eskalacji napięć. Fot: Roderick Paul MacLean













