By dolecieć na naszą debatę specjalnie wyjedzie wcześniej z konferencji w niemieckiej Jenie. Pewnie nie zdąży na otwarcie dyskusji, za to na pewno pojawi się od początku na piątkowym wernisażu.
Kobieta-kibic? W Polsce to wciąż coś mało powszechnego, postrzeganego czasem dziwnie. W końcu „stadiony są niebezpieczne” i „to nie jest miejsce dla kobiet”. A ona nie dość, że stadionów się nie boi, to jeszcze koordynuje ogólnoeuropejską federację kibiców, której członkami jest coraz więcej Polaków. Łącznie Football Supporters Europe reprezentuje już interesy ok. 2 milionów ludzi z 35 krajów.
Brzmi poważnie? Realizowane zadania do takich należą, ale FSE to organizacja otwarta zarówno na nowe pomysły, jak i nowych członków. Byle spełniali podstawowe kryterium – zakaz dyskryminacji i odrzucenie przemocy. W końcu to te zjawiska najbardziej ciążą piłce nożnej.
Tekst Danieli znajdziecie w katalogu „Kibicowanie jako uniwersalny język”.
_____________________________________________________________
Derry, Irlandia – Nie, to nie Daniela (dlaczego? patrz: pierwszy post), to po prostu fanka. Liczba kobiet na stadionach rośnie, choć wciąż są znacznie skromniej reprezentowane od mężczyzn. Niektóre kluby (czyt. Paris Saint-Germain) zdają się nawet mieć przekonanie, że sama ich obecność na stadionie łagodzi obyczaje… Fot: Gavin Golden













